Od 01 stycznia 2015 roku, po nowelizacji Ustawy „Prawo upadłościowe i naprawcze” osoba składająca wniosek o upadłość konsumencką nie musi mieć majątku. Koszty postępowania upadłościowego w tym przypadku są pokrywane przez Skarb Państwa. Inna sytuacja natomiast jest w przypadku upadłości przedsiębiorcy. Tu musi być majątek, aby pokrył on koszty postępowania procesowego. Czyli zasadniczą różnicą pomiędzy upadłością konsumencką, a upadłością przedsiębiorcy jest posiadanie majątku.

W co niektórych przypadkach w upadłości przedsiębiorcy nie wystarczy posiadać samego majątku. W pierwszych etapach procesu przedsiębiorstwo powinno mieć środki pieniężne w gotówce bądź na koncie. Są to środki przeznaczane w pierwszej kolejności na wstępne koszty procesu upadłościowego. W późniejszym czasie pieniądze ze sprzedaży majątku mogą być przeznaczone na pokrycie kosztów postępowania.

W upadłości konsumenckiej nie ma takiego wymogu. Tu osoba wobec której została ogłoszona upadłość nie musi mieć w ogóle majątku w tym pieniędzy na koncie czy w gotówce. Posiadanie zwykłych rzeczy codziennego użytku nie oznacza majątku. Są to rzeczy niezbędne do funkcjonowania człowieka. Mówimy tu na przykład o lodówce, kuchence, naczyniach, meblach.