Upadłość konsumencka może być ogłoszona wobec osoby, która brała chwilówki. W procesie upadłości są brane pod uwagę długi z instytucji bankowych jak i poza bankowych.

Z Naszego doświadczenia nie są one oceniane przez Sąd inaczej niż kredyty w bankach. Zobowiązanie to zobowiązanie. Wszyscy wiemy jakie opłaty naliczają te instytucje w przypadku opóźnienia bądź braku spłaty. Sądy też to wiedzą. Dlatego chwilówki nie stanowią przeszkody w ogłoszeniu upadłości. Poza tym nasz system państwowy pozwala na otwieranie firm pożyczkowych. Więc dlaczego każdy niemiałby z tego skorzystać? Przecież to wygodna i szybka forma pożyczenia na chwilę pieniędzy. Niestety to tylko dwie zalety tych pożyczek. Wad jest o wiele więcej. Każda osoba, która choć raz wzięła taką chwilówkę wie jak duże koszty nalicza firma pożyczkowa. Są to umowy często bardzo niekorzystne dla kupującego. Zamiast zwracać to co wzięliśmy wraz z należnymi odsetkami, musimy zwracać jeszcze jedną równowartość kwoty pożyczki. Często koszty dopisane do pożyczki takie jak przedłużanie pożyczki, brak terminowej spłaty, przyjście windykatorów przekraczają nawet dwie równowartości wziętej kwoty.

Osobiście nie zgadzamy się z takim traktowaniem. To system łatwego i szybkiego zarobku. Bardzo często na brak spłaty stosowane są przez te firmy bardzo niemoralne sposoby egzekwowania pożyczek Takie zachowania powinny być zabronione. Chwilówki to produkty, które godzą w interesy osoby zawierającej taką umowę. Wiemy, że są zaplanowane prace nad formą tych instytucji. Na efekt niestety będziemy musieli jeszcze poczekać, a instytucje w tym czasie mnożą się jak grzyby po deszczu.