Moja sytuacja finansowa była katastrofalna. Pętla zadłużenia. Żadnych możliwości do ich spłacenia. Co zarobiłam to wpłacałam na poczet zadłużeń ale to nic nie dawało bo dług ciągle rósł. Byłam na skraju wyczerpania nerwowego. Brak snu, unikanie ludzi, niechęć do wyjścia z domu. Ciągłe monity, wezwania od komorników, kilkanaście telefonów dziennie.

Przestałam odbierać telefony, poczty nie odbierałam albo nie otwierałam. Był moment że nie chciałam już żyć. Pomogła mi przyjaciółka która odwiodła mnie od odebrania sobie życia. Ale dług dalej rósł. Wtedy zaczęłam szukać pomocy. Nie wśród znajomych. Szukałam w internecie pod różnymi hasłami. Jest ich dużo ale mój wzrok zatrzymał się na działamy dalej.

Przeczytałam i pomyślałam że muszę przejść przez te drzwi bo może akurat one się dla mnie otworzyły. Nie pomyliłam się. Pani Kasia z którą mam ciągły kontakt to osoba stworzona do pomocy takim ludziom którzy mają problem z zadłużeniem. Jest obiektywna, profesjonalna, bardzo ciepła ma wiele empati a przede wszystkim niesie pomoc. Nie pomyliłam się wybierając działamy dalej.

Wszystko profesjonalnie zrobione. Ciągły kontakt . Szybkie napisanie wniosku i do tego bardzo mocno umotywowane. Każdemu kto boryka się z tym problemem zadłużenia i możliwości żadnej wyjścia z niego polecam firmę działamy dalej. A całej firmie życzę wiele wspaniałych osiągnięć na tym polu i dużo zdrowia. Jak to dobrze że jesteście. 

Małgorzata (60 lat) Opole

Wyjście z pętli zadłużenia, Małgorzata (60 lat), Opole